dlaczego mężczyźni nie lubią się przytulać

Mężczyznom podobają się nie tylko zabawne i niewinne kobiety, ale także ogromna radość przebywania w Twojej obecności. W związku z tym, jeśli zastanawiałeś się, dlaczego ten mężczyzna nie może trzymać się od ciebie z daleka, twój dziwaczny humor może być magnesem przyciągającym go do ciebie. 10. Wielu obawia się negatywnej reakcji na taki przydomek.. Dotyczy to szczególnie mężczyzn, którzy często starają się wyglądać na poważniejszych i bardziej brutalnych niż oni. Brak fantazji. Niektórzy po prostu nie mogą wymyślić, jak lepiej nazwać kogoś bliskiego. Wreszcie, niektórzy ludzie po prostu nie lubią takiego leczenia. Nie wszystko złoto, co się świeci i nie każde kobiece nogi to obiekt męskich westchnień. Mężczyźni uwielbiają tę część kobiecego ciała, to fakt, ale istnieje szereg niekorzystnych czynników , które sprawiają, że damskie nogi tracą w oczach facetów na atrakcyjności. Mężczyźni lubią różne kobiety. Nie ma się co dziwić, bo o gusta nie ma sporu. Niektórzy przedstawiciele silniejszego seksu życzą sobie, aby obok nich z pewnością znalazła się elegancka piękność z długimi nogami i pełnymi ustami. Inni wolą puszyste młode damy, uosabiające niezawodność i dobre zdrowie. Dlaczego niektórzy mężczyźni wybierają pulchne kobiety? Cechy kobiet, które pociągają mężczyzn - szacunek. Wzajemny szacunek to podstawa udanego związku. Kobiety, które nie potrafią wymagać dla siebie szacunku, nigdy nie będą doceniane ani Site De Rencontre Serieuse Gratuit Pour Les Femmes. napisał/a: Podejrzliwy88 2010-02-03 03:51 Głównie kieruje to do damskiej części forum i bardzo mnie ciekawi opinia. Jest wszechobecny stereotyp, że kobiety to te, co by się midgaliły całymi dniami, mówiły o uczuciach ( miłe słówka, przytulanie etc.) i są wylewne, a faceci raczej odwrotnie i nie lubią "przesady" w żadnej kwestii. Patrząc na znajome pary, to faktycznie tak jest ... choć jest jeden wyjątek. No właśnie, mój własny związek. Sytuacja wygląda tak - ja jestem wylewny (lubię wyrzucać z Siebie wiele rzeczy i nie umiem niczego zdusić), jestem trochę przylepa , opiekuńczy i ogólnie lubię się czulić. Głupio się przyznać, ale tak jest. Nie znaczy oczywiście, że zachowuje się jak taki chodzący słodki miś, ani lapsa - nigdy w życiu - nie mniej jestem osobą, która okazuje uczucia na zewnątrz. Moja dziewczyna z kolej ... jest kompletnie nie kobieca w kwestii uczuć, okazywania ich. Lubi oczywiście się przytulić, całować, etc., ale nie tak jak widzę u swoich koleżanek. Zachowuje się jak facetem czasami, np. rzucając taki "miły" tekst jak: "Jezu, weź tą rękę ... jak byś podpórkę miał" (rękę trzymałem na udzie w miejscu publicznym - z tego co wiem, to kobiety lubią tego typu gesty... ale nie moja ). No więc właśnie ... więc mając taką kobietę, często mnie denerwuje, że wolałbym gdyby zachowywała się jak większość, bo czuję się przy Niej jak byśmy płciami się pozamieniali ! Pytanie brzmi w takim razie następująco - czy facet, który lubi się czulić ... jest niemęski? Czy chciałybyście takiego faceta na partnera? Co sądzicie ogólnie na ten temat. PS. Aha, nie potrzebuję komentarzy dotyczących mojego związku ;P bo ja nie szukam porady co zrobić, nie żale się itd., bardziej mi chodzi o Wasze zdanie nt. facetów, którzy lubią czułości. napisał/a: ~gość 2010-02-03 04:20 Podejrzliwy88 napisal(a):czy facet, który lubi się czulić ... jest niemęski? Nie bardzo rozumiem twoje pytanie, ale postaram się odpowiedzieć w inny sposób. Dla mnie synonimem MĘŻCZYZNY ( a nie chłopca ) jest osoba która umie radzić sobie z problemami, nieważne jakimi. Kiedy pojawia się problem nie lamentuje, nie rozpacza lecz bierze się ro roboty. Próbuje 1 raz , 2 raz 3 raz , 40 raz , 100 raz lecz nie ważne ile razu mu się to nie uda wytrwale dąży do celu. To ktoś słowny, dotrzymujący obietnic i zobowiązań. Podsumowując mężczyzna to ( w moim rozumieniu ) ktoś to wytrwały , niezłomny , obowiązkowy , lojalny i SZANUJĄCY SWOJE SŁOWO. Cała reszta nie ma znaczenia, może chodzić nawet w różowej sukience albo codziennie latać do kosmetyczki a i tak jest prawdziwym mężczyzną. ( dla niego opinie innych ludzi nie mają znaczenia ) napisał/a: ~gość 2010-02-03 08:19 Podejrzliwy88, mój związek wygląda mniej więcej tak jak Twój w tej sferze, mój pieszczoch strasznie lubi się przytulać, szeptać miłe słówka a ja już nieco mniej. I nigdy mi do głowy nie przyszło że jest niemęski. I w tej chwili nie wyobrażam sobie sytuacji w której on byłby inny. W związku musi być równowaga, to co ja lubię mniej on lubi bardziej i dzięki temu nam się to wszystko ładnie równoważy. Wyobraź sobie sytuację w której oboje podchodzicie do tego w taki sposób jak Twoja dziewczyna. Mogłoby się to skończyć na przytuleniu się do siebie raz na dwa tygodnie albo rzadziej. Nie byłoby między Wami tej wyjątkowej bliskości fizycznej jaką zapewnia połaszenie się do siebie :) a to że ona tego nie inicjuje wcale nie musi znaczyć że tego nie lubi. Także imo nie masz najmniejszego powodu do obaw, Ty jesteś normalny i Twoja luba też :) Takie jest moje zdanie, ciekawe co napiszą inne dziewczyny. napisał/a: Tigana 2010-02-03 10:57 Mój jest taki sam uwielbia się przytulać, cmokać, obejmować... mógłby to robić cały czas Moja rodzinka z początku na to podejrzliwie patrzyła, bo nawet przy innych nie umiał się powstrzymać. Teraz już delikatnie dałam mu do zrozumienia, że przy obcych to najwyżej za rękę moze mnie potrzymać, bo inaczej to bywa krępujące Zawsze mnie to cieszyło i nigdy nie uważałam, ze jest przez to niemęski. Zdecydowanie wolę takiego czułego faceta niż jak niektóre mają, że jak już facet zaczyna się przytulać = dąży do seksu. napisał/a: ~gość 2010-02-03 11:38 Tigana napisal(a):Zdecydowanie wolę takiego czułego faceta niż jak niektóre mają, że jak już facet zaczyna się przytulać = dąży do seksu. Jestem w stanie uwierzyć, że tak myślicie powiem więcej jestem tego pewien. Z życiowego doświadczeni jednak wiem, że kobiety zawsze czują jakiś sentyment ? pożądanie ? do tak zwanych "brutali" i drani Z chęcią powiedział bym ci dlaczego tak jest lecz po prostu nie wiem I wątpie by same kobiety to wiedziały. napisał/a: Podejrzliwy88 2010-02-03 15:50 O, dobrze, że o tym wspomniałeś Racjonalista. Ci "brutale" i dranie. Bo tak - użytkowniczka Err, to już kobieta nie w zwykłym związku, tylko małżeństwie. Tigana nie do końca wiem, ale mam wrażenie, że jeżeli nie małżeństwo, to przynajmniej związek mocno zmierzający w tym kierunku (ale nie dam głowy). ;) Dlatego takie opinie absolutnie mnie nie dziwią, że "facet, który się tuli jest OK". Nie mniej dobrze się upewnić. Również z doświadczenia wiem, że dziewczyny ciągnie prędzej do takich niedostępnych, szorstkich facetów niż do przytulańskich i miłych. Pomijając załóżmy jak obaj wyglądają. I właśnie, taki szorstki jest postrzegany w oczach kobiet jako bardzo męski (może być kompletnym zafajdańcem, ale wciąż męskim) niż taki miś do przytulania. Ja nie jestem ani jednym, ani drugim, ale czasem mam takie ... opory przed okazywaniem uczuć w jakiejkolwiek formie, bo mam wrażenie, że wtedy w Jej oczach może to wyglądać nieco dziwnie. Dlatego jestem strasznie ciekaw co powiedzą też dziewczyny, które jeszcze nie mają tego jedynego i o ślubie nie myślą. napisał/a: 24aa6b55865ebcf3c8224dc8251d83831239d4c1 2010-02-03 16:05 U nas to wygląda podobnie, choć nie koniecznie w kwestii przytulania. Akurat tulenia bardziej potrzebuje moja luba, ale już pocałunki, miłe słowa, wyznawanie miłości, klejenie się ogólnie pojęte i nie odstępowanie na krok - to moja domena Nie uważam, że jestem "niemęski". I też bym chciał, by moja dziewczyna częściej okazywała inicjatywę w tych sferach. Kiedy ona koncentruje się na pięknym przytulaniu do mnie Czasem śmiejemy się, że ja robię za kobietę, a ona za faceta w tym związku, ale tak jak wspomniała err - dzięki temu wszystko pięknie współgra. Zaś kobiety uwielbiają facetów, którzy potrafią rozmawiać o swoich uczuciach, nie boją się rozmów "o nas", przytulają swoje ukochane i nie myślą non stop wackiem. Przynajmniej moja mnie za to uwielbia. napisał/a: Gvalch'ca 2010-02-03 16:06 Eh panowie, a nie przyszło wam do głowy, że kobiety nie są monolitem jeżeli chodzi o preferencje względem mężczyzn? I poszczególne elementy zbioru kobiety lubią odmienne cechy u panów? Mnie na przykład, na początku związku z moim mężem, urzekła jego nieśmiałość względem mnie, taka delikatność, czułość. Bardzo mi się to podobało i do tej pory z sentymentem wspominam jak na którejś to już z rzędu randce na pożegnanie całował mnie w policzek bo w usta nie miał odwagi i nie wiedział czy wypada. Aha i takie zachowanie jest według mnie opiekuńcze i bardzo męskie (dlatego że opiekuńcze). napisał/a: ~gość 2010-02-04 08:23 Podejrzliwy88, w pierwszym dniu znajomości za niego nie wyszłam, Tigana zresztą też, dlatego nie wiem dlaczego opinia żon może być dla Ciebie mało wiarygodna. Gdybyśmy za to nie kochały swoich facetów to nie byliby naszymi mężami. Jeszcze co do Twojego obrazu prawdziwego mężczyzny, szorstkich mężczyzn odbieram jako bardzo męskich skurczybyków których trzeba omijać szerokim łukiem i nigdy nie zrozumiem kobiet które w takich właśnie lubują, imo taki facet nigdy nie zapewni stabilizacji w związku. Jeżeli nie przytula, nie głaszcze, nie szepcze to nie potrafi okazywać uczuć, jeżeli nie potrafi okazywać uczuć to nie wiadomo czy naprawdę kocha. No ale kobiety to nie monolit jak już wspomniała Gvalch'ca Zastanawia mnie ile procent mężczyzn robi z siebie maczo na siłę i wbrew sobie tylko po to aby być takim 'prawdziwym mężczyzną'. napisał/a: lodyga 2010-02-04 09:44 Przesadza ta twoja niunia...niech się cieszy że okazujesz jej a nie ze olewasz bo to by bylo chore... napisał/a: Tigana 2010-02-04 10:16 Racjonalista, jak miałam z 16 lat to może czułam jakiś sentyment do tzw. "drani", ale po paru spotkaniach z takim macho zdecydowanie zmieniłam swoje preferencje. Wiedziałam już, że chcę partnerskiego związku, a nie "pana i władcy" w domu. I w późniejszym czasie tacy faceci nie mieli już u mnie szans napisał/a: camille 2010-02-04 10:26 Podejrzliwy88, jak dla mnie jesteś super facet!! i w ale nie, że nie męski! wrażliwość absolutnie nie jest oznaką słabości!! ja mojego męża tak strasznie długo tego uczyłam, tak się starałam, bo jak go poznałam byl twardy jak skała, typowy introwertyk, słowo kocham było dla niego wyczynem, teraz jest czuły i ciepły ale tylko w domu, przy ludziach nie lubi okazywac uczuć chociaz wie, że ja tego potrzebuje i trochę się już przestał krępować. Szkoda że akurat Twoja dziewczyna tego nie docenia, spróbuj przyjśc do domu, klepnąć ją w tyłek na powitanie zamiast dać buzi i nie przytulac się do niej, ciekawe ile jej zajmie aż sama przyjdzie bo stwierdzi że coś jest nie tak:) nie potrafi docenić a szkoda bo większość kobiet na to narzeka! Przytulanie się jest bardzo ważne, zwłaszcza dla kobiet, które dość często chcą to robić. Pytania typu „Kochanie, kiedy Ty ostatni raz mnie przytuliłeś?” czy zarzuty „Dlaczego tak rzadko mnie przytulasz”, są chyba znane większości mężczyzn, dlatego wyjaśniamy skąd u płci pięknej tak silna potrzeba kontaktu fizycznego w formie uścisków. Każdy człowiek inaczej odczuwa potrzebę przytulania się z innymi, ale niezależnie od naszego usposobienia i pokładów wewnętrznego ciepła, przytulanie się wywołuje pewne reakcje i jest wyrazem określonych stanów. Nasze odczucia względem tej czynności zostały wypracowane przez setki lat ewolucji, dlatego warto dowiedzieć się, co sprawia, że panie bardziej lubią się tulić niż panowie. Z technicznego punktu widzenia przytulanie to po prostu kontakt fizyczny dwojga osób. Podczas uścisków niwelowany jest dystans między ludźmi, ponieważ osoby wzajemnie przytulające się przekraczają granice swoich stref intymności, czyli przestrzeni, którą w komunikacji niewerbalnej określono jako najbliższą i najpilniej strzeżoną przez człowieka. W związku z tym przytulanie to czynność mająca osobisty, prywatny kilka powodów, dlaczego kobiety pragną być przytulane, zwłaszcza przez swoich mężczyzn. 1. Prozdrowotne działaniePrzytulanie się to czynność angażująca ciało i jego układy, dlatego podczas uścisków dochodzi do reakcji fizycznych organizmu. Obniża się poziom kortyzolu, przez co spada poczucie niepokoju. Kontakt z drugą osobą pozwala także uspokoić tempo bicia serca czy ciśnienie krwi. Jeśli więc przeżywacie silne stresy, przytulajcie się jak najczęściej. Dodatkowo dzięki temu uspokojeniu i odprężeniu, jakie daje przytulanie, łatwiej jest zasnąć, więc to naturalny lek na bezsenność. 2. Poprawa samopoczuciaPodczas przytulania organizm wydziela hormon oksytocynę, zwany potocznie hormonem więzi społecznych czy hormonem przywiązania. Im wyższy poziom oksytocyny w organizmie, tym człowiek bardziej otwarty na innych ludzi, co pomaga mu w budowaniu relacji z innymi. Dzięki działaniu tej substancji łatwiej jest budować bliskie relacje i je utrzymywać, dlatego kobiety dążą do tego, by utrzymywać oksytocynę na wysokim poziomie, w czym swoim zachowaniem ma pomóc im się pozytywnie wpływa nie tylko na ciało, ale i na psychikę kobiety. Czytajcie dalej, a dowiecie się więcej. Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać : Jak się przytulać? Zdjęcie: Opublikowano: 14:05Aktualizacja: 15:29 Przytulanie jest jednym z najprzyjemniejszych stanów umysłu. Poprawia humor, uspokaja i wzmaga odporność organizmu. Ale są tacy, którzy tego nie lubią. Zarówno przytulania z przyjaciółmi, jak i z ukochanymi partnerami. Trochę dziwne? Ale można to wytłumaczyć naukowo. Przytulanie? Nie dla wszystkichFizjologia przytulaniaSkąd się bierze niechęć do przytulania?Jak przytulać mężczyzn i kobiety? Przytulanie? Nie dla wszystkich Na jednej z ulic Sydney w 2006 roku człowiek o pseudonimie Juan Mann zorganizował kampanię pt. „Free Hugs” (darmowe przytulanie), dosłownie rozdając swoje uściski. Wszystko w myśl tego, jak bardzo pozytywnie na organizm wpływa przytulanie. To prawda – dowiedziono, że kobiety cierpiące na nerwicę i/lub depresję szybciej wracają do zdrowia, kiedy mają możliwość doznawania ciepłego cielesnego kontaktu. Przytulanie mężczyzna natomiast zmniejsza ciśnienie tętnicze i redukuje poziom stresu – podaje Julianne Holt-Lunstad, profesor wydziału psychologii Brigham Young University. James Prescott – antropolog ‒ dodaje, że dzieci, które nie doświadczają takich doznań, wzrastają z wysokim poziomem agresji. Jednak jest pewna grupa ludzi, którym umysł z jakichś przyczyn podpowiada, by unikać takiego kontaktu, a podobne wydarzenia omijać szerokim łukiem. To niedotykalscy. „Nawet wciśnięty między swoich braci w metrze przeciętny Anglik rozpaczliwie udaje, że jest sam” – pisała Germaine Greer, australijska pisarka i dziennikarka. Okazuje się, że takich odseparowujących się „Anglików” między nami jest całkiem sporo. Mówią, że po prostu nie mają potrzeby dotykowego kontaktu. Dotyk niewątpliwie jest doznaniem psychicznym. Wrażenia dotykowe powstają za sprawą zmysłu czucia, który ma za zadanie odbieranie i analizowanie bodźców dotykowych. Opiera się on na dwóch komponentach ‒ fizycznym i psychicznym. W wyniku ich działania powstają indywidualne wrażenia dotykowe, co sprawia, że wrażliwość dotykowa ludzi jest bardzo różnorodna. Każdy z nas tworzy osobiste psychiczne granice dotyku, które mają służyć temu, by lepiej funkcjonować w świecie i chronić psychikę. Każdy ma swoje, ale niektóre są trochę bardziej zaostrzone, co przytulańskich może trochę dziwić. Pytanie rodzi się samo: dlaczego niektórzy nie chcą się przytulać, skoro przytulanie ma tyle plusów? Fizjologia przytulania Podczas gdy niektórzy mocnym uściskiem ciepło i soczyście witają się „na niedźwiedzia”, inni z odrazą wzdrygają się na myśl o zwykłym „cześć” z podaniem ręki albo… głaskaniu partnera ‒ chociaż wcale nie musi to świadczyć o braku uczuć. Naszą fizyczną granicą między światem zewnętrznym a wewnętrznym środowiskiem organizmu jest skóra ‒ największy organ człowieka. Jej powierzchnia wynosi około 2 m kw. u dorosłego człowieka i cała usiana jest różnymi receptorami, które odbierają bodźce z otoczenia. Receptorów dotyku i ucisku w skórze jest ok. 500 tys. To całkiem sporo, choć na odbiór bodźców wpływa też wrażenie z receptorów temperatury, bólu oraz grubość skóry. A ta jest różna, zależnie od miejsca, i liczy sobie od 0,5 mm do nawet 5 mm! Przy czym skóra kobiet jest dużo cieńsza niż mężczyzn, co uwrażliwia ją na przytulanie, a przy okazji również na powstawanie zmarszczek. Bo skóra zbiera wszystko to, co dzieje się na powierzchni ciała. To jedna z jej głównych funkcji. Oprócz czucia powierzchniowego dotyk dociera też głębiej – do receptorów mięśni i stawów, gdzie powiązany jest z ruchem i silniejszym naciskiem. Wszystkie te impulsy trafiają do pierwszorzędowej kory czuciowej mózgu, gdzie podlegają wstępnej analizie, po czym trafiają do innych obszarów mózgu. Na tym etapie warto już zastanowić się, czy przyczyna niechęci do odczuwania czyjegoś dotyku nie leży wprost u podstaw naszej fizjologii. Być może to chłód czyichś dłoni, szorstkość skóry lub zbyt mocny nacisk wywołuje wrażenia raczej drażniące aniżeli przyjemne, zupełnie jak niewygodne ubranie. Skąd się bierze niechęć do przytulania? Z drugiej strony za niechęć dotykania może odpowiadać wrażenie psychiczne oparte na tym, jak działa mózg. Pamiętacie Ricky’ego Fittsa – młodego chłopaka, jednego z bohaterów filmu „American Beauty”, który namiętnie filmował ruch ulicznych przedmiotów unoszonych przez podmuchy wiatru? Albo Amelię Poulain, która uwielbiała zanurzać dłoń w ziarnach fasoli? Ich przypadłości w rzeczywistości mogłyby być wywołane zmienionym ukształtowaniem pewnych części mózgu. Psycholog Carl H. Delacato określił je mianem sensoryzmów, groźnie brzmiących zaburzeń funkcjonowania mózgu. Ale bez obaw! Jest ich tak wiele rodzajów, że z pewnością u każdego coś się znajdzie. Sensoryzmy to behawioralna odpowiedź na to, jak funkcjonuje dana część mózgu. Umysły Ricky’ego i Amelii cierpiały na niedowrażliwość ‒ były zmysłowo niedopieszczone. Ricky potrzebował dodatkowych określonych bodźców wzrokowych, a Amelia dotykowych. Z unikaniem dotyku jest podobnie – tylko odwrotnie. U niedotykalskich to nadwrażliwość na bodźce. Taki mózg po prostu unika tego, czego nie chce, bo dany dotyk odczuwa silniej. Jak przytulać mężczyzn i kobiety? Mózgowa analiza dotyku zachodzi w silnej korelacji z układem limbicznym mózgu związanym z przetwarzaniem emocji, których działanie przekłada się na zachowanie. Inspirującego odkrycia dokonał wraz ze swoim zespołem badawczym profesor neuronauk poznawczych Francis McGlone z John Moores University. Wykazał on, że delikatny dotyk skóry owłosionej umysł interpretuje jako czuły, ale jest to proces emocjonalny wrodzony i niezmienny. To pozostałość z czasów, kiedy skóra człowieka w większości była gęsto pokryta włosami, a kontakt z otoczeniem częsty. Szczególny dla umysłu dopiero stał się dotyk skóry bezwłosej, np. dłoni, i dopiero ten proces jest analityczny, czyli zależny od naszych wcześniejszych doświadczeń. Sugerować to może, że skóra niepokryta włosami dostarcza umysłowi szczególnie osobistych doznań, które dalej kształtują indywidualny stosunek wobec dotyku. Na dokładkę dochodzą jeszcze uwarunkowania społeczno-kulturowe, gdy decydujące znaczenie w kwestii intensywności takiego kontaktu mają nasze poglądy. Bo są osoby, które dotyk traktują jako jedno z narzędzi wpływu, jak np. poklepywanie po ramieniu. A niektórzy kontakt cielesny mają wręcz zarezerwowany tylko dla osób sobie bliskich. Nie istnieją istotne różnice pomiędzy podejściem do przytulania mężczyzn i kobiet – to sprawa wybitnie indywidualna. Niezależnie od przyczyny niedotykalscy pochwyceni w sidła często robią dobrą minę do złej gry. Należy pamiętać, że każdy ma jakieś, zapewne ważne, powody i granice, a asertywna odmowa leży często poza nimi. Zatem niedotykalscy – nic na przymus. Ma być w zgodzie ze sobą! A jeśli jednak chcielibyście skorzystać z dobrodziejstwa przytulania, trzeba będzie się trochę sobie poprzyglądać i poszperać w zakamarkach osobowości. Udanego kontaktu! Zobacz także Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Podoba Ci się ten artykuł? Powiązane tematy: Polecamy „Chcę wspierać kobiety i w jednym, i w drugim nieszczęściu”- mówi Kasia Morawska, zwolenniczka legalnej aborcji i dawczyni komórek jajowych Marysia Warych: „Ludzie myślą, że mamy dwa tryby: albo nie możemy wstać z łóżka, albo mamy halucynacje i słyszymy głosy. Tymczasem choroba afektywna dwubiegunowa ma różne oblicza” Chłopak żyjący w ciele dziewczyny: wątpię, żebym kiedykolwiek był w stanie stwierdzić, że czuję się kobietą, bo za długo czuję się mężczyzną „Singielki kojarzone są z dużym miastem, sukcesem, niezależnością. To nie pasuje do obrazu uchodźczyni. Chcemy bezradną osobę, którą jako wybawiciele się zaopiekujemy” – mówi dr Marta Pietrusińska Co daje przytulanie? To chwila niesamowitej przyjemności, która natychmiast poprawia humor, redukuje stres i doładowuje pozytywną energią. Przytulanie ma jednak o wiele więcej zalet, które zostały udowodnione naukowo. Przytulanie jest wskazane dla osób w każdym wieku, niezależnie od sytuacji. Jak przytulać, by nie tylko sprawić przyjemność, ale także, by dać jeszcze więcej korzyści? Wszystko o przytulaniu znajdziesz właśnie tutaj! Przytulanie – co daje? Zastanawiasz się, co daje przytulanie? Oprócz chwili przyjemności – także mnóstwo innych korzyści! Przytulanie ma wiele pozytywnych skutków dla zdrowia, nie tylko psychicznego, ale także fizycznego. To najtańsza, najskuteczniejsza, najprzyjemniejsza i najbezpieczniejsza terapia na świecie. Wystarczy ci drugi człowiek lub inny ssak. Żadnych skutków ubocznych pod warunkiem, że pamiętasz o koronawirusie i przytulasz przede wszystkim osoby z którymi mieszkasz, a nie wszystkich napotkanych znajomych. Kiedy masz zły humor, czegoś się boisz lub czujesz się niepewnie, chcesz, żeby ktoś cię przytulił? To nawyk, który został nam z dzieciństwa. Przytulenie przez mamę, tatę czy babcię było lekiem na całe zło. Bliskość fizyczna dawała nam wówczas (i dziś również daje) przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa. Działała także uspokajająco. Z biegiem lat to się wcale nie zmienia – przytulanie odstresowuje i w ciągu kilku chwil pomaga pozbyć się negatywnych emocji. Aby jednak przytulenie przyniosło jak najwięcej korzyści, powinno trwać minimalnie 20 sekund i być wykonane z czułością. O dziwo, nie wszyscy jednak to lubią. Są osoby, które wprost deklarują, że nie znoszą się przytulać. Co tracą? Według amerykańskiej psychoterapeutki rodzinnej Virginii Satir powinniśmy się przytulać cztery razy dziennie, żeby przeżyć, osiem, by zachować zdrowie, i dwanaście, aby się rozwijać. I nie ma znaczenia, czy przytulasz się do swojego psa, przyjaciółki, chłopaka, czy mamy. Lęk przed bliskością: skąd się bierze? Jak pomóc sobie lub komuś? Dotyk innego ciała ma na nasz organizm zbawienny wpływ – przytulanie uruchamia wydzielanie hormonów wywołujących uczucie szczęścia i zadowolenia: serotoniny, dopaminy i oksytocyny, którą nazywa się „hormonem miłości”, bo „leczy” uczucie samotności, odizolowania i złości (uwalnia się też w organizmie podczas porodu). Przytulanie jest dla naszego rozwoju tak ważne, że pozbawieni go w dzieciństwie, w dorosłym życiu nie potrafimy odczytywać emocji innych ludzi i radzić sobie z własnymi. To nie koniec pozytywów – wyniki badań zespołu naukowców pod kierownictwem dra Sheldona Cohena z Carnegie Mellon University w Pittsburghu, opublikowane przez „Psychological Science”, dowodzą, że przytulanie ma również inne, bezpośrednie przełożenie na nasze zdrowie fizyczne. Jak to działa? Zobacz poniżej: Przytulanie podnosi poczucie własnej wartości, atrakcyjności, zwiększa pewność siebie. Po urodzeniu buduje je w nas dotyk rodziców. Ten stan zapisuje się w naszym układzie nerwowym. Gdy jako dorośli dostajemy uściski, nasze komórki „przypominają” nam uczucie bycia kochanym. Przytulanie pomaga się komunikować, zacieśniać więzi. Dotyk jest najważniejszy w komunikacji pozawerbalnej. Gdy nie wiesz, co powiedzieć cierpiącej przyjaciółce, przytulenie jej będzie najlepszym rozwiązaniem. Przytulanie wzmacnia odporność na infekcje. Nacisk na mostek uruchamia nasz splot słoneczny, który stymuluje grasicę odpowiedzialną za równowagę w produkcji białych krwinek w organizmie, dzięki czemu jesteśmy zdrowi, bo nasz system immunologiczny ma narzędzia do walki ze stresem i z infekcjami. Chroni przed chorobami serca i obniża poziom stresu. Za każdym razem, kiedy się przytulasz, obniżasz tętno (swoje i osoby przytulanej), zmniejszając tym samym produkcję kortyzolu, czyli tzw. hormonu stresu, który powoduje spustoszenie w naszych organizmach. A najlepsze jest to, że... przytulania nie da się przedawkować! Trudno więc o bardziej skuteczne i łatwiej dostępne lekarstwo. Szczególnie teraz, gdy tak bardzo potrzebujemy ludzkiej obecności i ukojenia. Zobacz także: Przytulanie a zdrowie – czy przytulanie jest zdrowe? Podsumowując: Po pierwsze, przytulanie redukuje stres, a ten jest w dużej mierze przyczyną osłabiania odporności. Można więc śmiało rzec, że przytulanie pomaga zachować zdrowie. Co jeszcze daje przytulanie dla zdrowia? Ten prosty gest czułości może także ukoić fizyczny ból. Jak to działa? To prosta zależność: przytulanie a oksytocyna. Jest to związek zwany hormonem miłości, który wyzwala potrzebę bliskości i przywiązania. Co ciekawe, ma inny wpływ na mężczyzn, inny na kobiety. Oksytocyna sprawia, że organizm skupia się na przyjemności płynącej z dotyku i na chwilę zapomina o bólu fizycznym. Jeśli masz problem z zaśnięciem – przytul się do swojego partnera lub partnerki, albo zwierzaka! Przytulanie ma znaczenie także dla komfortowego snu, bo natychmiastowo relaksuje i odpręża. To właśnie dlatego, gdy przebudzimy się w nocy i nie możemy ponownie zasnąć, niemal automatycznie przytulamy się do osoby, która z nami śpi. Jesteś chora? Przytulaj się jak najwięcej! Badania wykazały, że osoby, które w czasie przeziębienia lub innej choroby (także nowotworowej) często się przytulają, radzą sobie lepiej z wirusami. Przebieg choroby jest więc łagodniejszy! Zależność między przytulaniem a zdrowiem wydaje się więc oczywista. Przytulanie mężczyzny a poziom oksytocyny Oksytocyna, czyli hormon szczęścia, inaczej działa na kobiety, a inaczej na mężczyzn. U kobiet oksytocyna redukuje stres i pobudza seksualnie. Co jednak ciekawe – na mężczyzn nie działa w ten sposób. Wysoki poziom oksytocyny u mężczyzn może przyczyniać się do obniżenia poziomu testosteronu, który w ich przypadku jest motorem napędzającym zainteresowanie swoją partnerką, opiekuńczość i ogólną satysfakcję z życia. Przytulanie mężczyzny jest jednak dla niego tak samo zbawienne jak dla kobiet, jednak ze względu na różnice hormonalne, panowie nie potrzebują go aż tyle. Jak przytulać chłopaka? Przytulanie to jeden z najczulszych gestów, jakimi możemy obdarzyć drugą osobę. Przytulenie kogoś to również często pierwszy krok przełamujący bariery i zmieniający znajomość w głębszą relację. Inaczej przytulają kobiety, inaczej mężczyźni. Panie mają tendencję do czułego obejmowania partnera, przyjaciółki, rodziców czy swoich dzieci. Panowie z kolei są bardziej powściągliwi. Dlatego znaczenie przytulania dla obu płci jest nieco inne. >>> Więcej o tym, jak wychowanie wpływa na okazywanie uczuć i pokazywanie wrażliwej strony przez mężczyzn piszemy tutaj: Chłopaki też płaczą. Pełen nierówności patriarchalny system krzywdzi nie tylko kobiety, lecz także mężczyzn. Jak więc wychowywać chłopców? Przytulenie na powitanie czy symboliczne przytulenie mające dodać otuchy przed egzaminem, zawodami czy innym ważnym wydarzeniem – rodzaje przytulania i ich znaczenie są różne, w zależności od kontekstu. Jak więc dziewczyna powinna przytulać chłopaka, żeby odebrał jej intencje jednoznacznie (w przypadku, gdy się jej podoba)? Jak przytulać swojego partnera, by okazać mu uczucie? Mężczyźni, choć się do tego nie przyznają, są bardzo wrażliwi na dotyk. Potrzebują go tak samo jak kobiety. Różnica polega jednak na tym, że dla kobiet przytulanie ma znaczenie niemal metafizyczne, jest dla nich ważniejsze i potrzebują go dużo bardziej niż panowie. U mężczyzn zaś dotyk często pobudza ich seksualnie – dlatego od tego, co chcesz mu zakomunikować zależy, jak powinnaś go przytulić. Najlepiej sprawdza się objęcie faceta w talii i przybliżenie się do niego tak, by wasze ciała się delikatnie stykały. Możesz subtelnie się o niego otrzeć – to momentalnie go pobudzi i sprawi mu dużą przyjemność. Możesz również objąć go za kark – szczególnie jeśli jest wyższy od ciebie. W ten sposób również przylgniesz do niego niemal całym ciałem, a na szyi poczuje twój delikatny oddech. W czasie przytulania daj mu subtelnego całusa i przegładź delikatnie jego włosy – to najlepsza mieszanka, która sprawia ogromnie dużo przyjemności, relaksuje i zbliża partnerów do siebie. Zanim jednak przystąpisz do działania, upewnij się, że obiekt twojego zainteresowania nie ma nic przeciwko, i chce tego tak samo, jak ty! Jak przytulać, żeby uwieść? Przytulanie jest zdecydowanie jednym z elementów uwodzenia. Nie potrzeba do tego żadnych wyrafinowanych sztuczek – to sposoby proste i przyjemne. Jak przytulać chłopaka, żeby uwieść? Niektóre pomysły zostały wymienione już wyżej. Uwodzenie za pomocą przytulania jest bardzo skuteczne i pomaga rozbudzić zmysły. Jeśli chcesz uwieść swojego wybranka jeszcze bardziej, do całusów i gładzenia włosów dodaj czuły szept. Możesz także wsadzić kolano pomiędzy jego biodra i delikatnie przesunąć je ku górze. Taki gest nie pozostawia złudzeń, a na panów działa bardzo zachęcająco. Bardzo prostym sposobem uwodzenia przez przytulanie jest również dotyk od tyłu. Podejdź do wybranka i delikatnie oraz powoli obejmij go w talii albo za kark. Możesz delikatnie go przy tym głaskać – lekko muskając go palcami lub grzbietem dłoni. Brzuch też jest bardzo wrażliwym miejscem, nie tylko na dotyk. W świecie zwierząt odsłonięcie brzucha przez drugim zwierzęciem lub przed człowiekiem jest oznaką pełnego zaufania – w końcu to najdelikatniejsza część ciała, którą najłatwiej zranić. Jeśli więc mężczyzna pozwala ci na dotykanie brzucha – to oznaka, że ufa ci i się ciebie nie boi. Jak jeszcze przytulać chłopaka, żeby go uwieść? Subtelnie, ale zdecydowanie – możesz podejść powoli i delikatnie i zacząć od subtelnego muśnięcia, a następnie przyciągnąć go do siebie zdecydowanie, rzucając mu spojrzenie, które będzie mógł zinterpretować tylko w jeden sposób. Jak przytulać dziewczynę? W tym przypadku zasady są podobne – delikatnie i nienachalnie. Jeśli nie czujesz oporu, a wręcz przeciwnie – wybranka poddaje się pieszczotom, możesz iść o krok dalej: pocałować ją w szyję, przegładzić włosy, skraść całusa, zmniejszając dystans coraz bardziej, aż ciała się zetkną. Jak przytula zakochany mężczyzna? Delikatnie i czule, patrząc kobiecie w oczy i subtelnie przybliżając się do niej coraz bardziej. Jeśli więc facet przytula cię w ten sposób – coś na pewno jest na rzeczy! Kiedy jest Dzień Przytulania? Przytulanie uwielbia każdy – dzieci, młodzież, dorośli i starsi. Przytulamy siebie nawzajem, tulimy również zwierzaki i maskotki. Ten gest doczekał się nawet swojego święta! Kiedy jest Dzień Przytulania? Obchodzimy go dwukrotnie! 24 czerwca i 31 stycznia, kiedy to świętuje się Międzynarodowy Dzień Przytulania. Więcej nietypowych świąt znajdziecie tutaj: Kalendarz świąt nietypowych, czyli czego jest dzisiaj dzień i czyje święto? Mężczyzna a przytulanie - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 14 ] 1 2014-12-30 23:32:56 nieśmiała797 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-12-30 Posty: 6 Temat: Mężczyzna a przytulanieWitam, mam trudność w określeniu intencji znajomego. Złożyłam mu życzenia świąteczne i chciałam podać rękę, żeby nie było tak "sucho", a on wtedy jakby w przypływie emocji przytulił mnie i to było bardzo miłe. Znamy się już jakiś czas i od początku znajomości wydaje mi się, że mu się podobam. Jednak jest bardzo powściągliwy i "chłodny" w swoim zachowaniu na co dzień. Odkąd się poznaliśmy sukcesywnie skraca dystans między nami, zapoznaje się ze mną, zaprzyjaźnia, zbliża, chociaż idzie to powoli. To dość trudny przypadek i 100%-męski. Czy mogło być tak, że on po prostu wykorzystał okazję, żeby się przytulić, czy raczej tylko mnie lubi? Jak to z nimi jest, facetami? Zawsze wydawało mi się, że mężczyźni nie mają przyjaciółek na każdym kroku i że takiej bliskości oczekują raczej od ukochanych kobiet. Ale patrząc na obecne czasy, może się mylę... Podpowiecie coś? 2 Odpowiedź przez Witcher 2014-12-30 23:40:38 Witcher Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-10-31 Posty: 498 Odp: Mężczyzna a przytulanieWiesz, znajomą też przytulić można, szczególnie składając życzenia. Wcale to nie musi oznaczać czegoś poważniejszego..Zależy czy ten znajomy dalej będzie szukał jakieś bliskości z Tobą. Jeśli tak to masz jasną sytuację 3 Odpowiedź przez nieśmiała797 2014-12-30 23:45:32 nieśmiała797 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-12-30 Posty: 6 Odp: Mężczyzna a przytulanieNo właśnie chodzi o to, że od długiego czasu widzę te podchody - praktycznie od początku. Gdyby nie to, że dostrzegam w nim dużo zachowań świadczących o tym, że jest mną zainteresowany, nawet bym się nad tym nie zastanawiała. Ostatnio trochę się zaprzyjaźniliśmy/zbliżyliśmy - czuję to jaki jest serdeczny, ciepły, ale tylko jak jesteśmy sami. Ale tak, wiem, że teraz jest tak, że przytula się koleżanki, przyjaciółki itd. 4 Odpowiedź przez Witcher 2014-12-30 23:48:33 Witcher Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-10-31 Posty: 498 Odp: Mężczyzna a przytulanieZawsze możesz go spytać czego on od Ciebie oczekuje 5 Odpowiedź przez Adellaa 2014-12-30 23:53:17 Adellaa Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-05-10 Posty: 395 Wiek: 21 Odp: Mężczyzna a przytulaniePrzytulenie przy życzeniach kompletnie nic nie znaczy. Nie wyklucza to oczywiście tego, że mu się podobasz, ale nie brałabym tego pod uwagę. 6 Odpowiedź przez nieśmiała797 2014-12-30 23:55:35 nieśmiała797 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-12-30 Posty: 6 Odp: Mężczyzna a przytulanieProblem w tym, że między nami jest taka gra spojrzeń, uśmiechów, coś jak flirt, ale gestów i zachowań. Pracujemy razem, to trochę nam utrudnia tę znajomość. No i to jest typ mężczyzny, który bardziej okazuje gestem i czynem swój szacunek, stosunek do drugiego człowieka niż słowami. Obawiam się, że to pytanie skaże mnie na porażkę. Denerwujemy się w swojej obecności, choć staramy się to ukryć. Tym bardziej nie wiem jak rozumieć ten gest, bo to było w przypływie emocji. Normalnie nie wiem czy by się na to zdobył. 7 Odpowiedź przez nieśmiała797 2014-12-30 23:58:36 nieśmiała797 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-12-30 Posty: 6 Odp: Mężczyzna a przytulanieBardziej zastanawiam się nad tym, czy to mogła być kolejna próba skrócenia dystansu między nami, próba zbliżenia się. Bo zbliżamy się do siebie sukcesywnie i to długa droga, ale cały czas z takim podtekstem, jakby kryło się za tym coś więcej. Ale on jest bardzo skryty i ostrożny. Ja mam podobnie. 8 Odpowiedź przez Jacenty89 2014-12-31 00:32:00 Jacenty89 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-20 Posty: 4,132 Wiek: 27 Odp: Mężczyzna a przytulanieNie bardzo rozumiem jak samo pytanie moze Cie skazac na porazke. Ty sie chyba raczej obawiasz, ze on nie oczekuje od Ciebie niczego powaznego i jego odpowiedz by Ci to uswiadomila. 9 Odpowiedź przez nieśmiała797 2014-12-31 00:44:07 nieśmiała797 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-12-30 Posty: 6 Odp: Mężczyzna a przytulaniePowiem tak - jeśli jest coś więcej, a myślę, że jest, bo to czuję (takie rzeczy się wyczuwa zazwyczaj), to takie pytanie raczej zepsuje wszystko, bo to nie ten moment i nie ten etap jeszcze - tak mi się wydaje. A dlaczego uważam że tak jest? Bo wiele razy zachowywał się tak, że po jakimś czasie, odrzucając długo od siebie te myśli, po prostu zrozumiałam, że jest coś na rzeczy. Nie chciałam sobie wmawiać więcej niż jest, ale flirt i spojrzenia mówiące "podobasz mi się", komplementy ukryte między wierszami - to umiem rozpoznać. I wiele innych... Nawet ludzie w pracy twierdzą, że od początku on za mną wodzi wzrokiem i że mu się wiem też, że faceci raczej nie okazują każdemu wkoło swojej sympatii w ten sposób. Dlatego zastanawiam się, czy to była kolejna próba "na coś" - na zbliżenie się do siebie. A chciałam znać opinię osób postronnych. Jak to jest z facetami, jak często lubią się przytulać i do kogo? Do swoich dziewczyn? - normalne. Do koleżanek? - no też czasem. Do dziewczyn, które im się podobają i próbują je zdobyć? - nie wiem. Nigdy nie miałam takich sytuacji, bo przytulałam się do nich wtedy, gdy już byli moimi facetami. A do kolegów się nie przytulam, bo to dla mnie dużo znaczy. Dziękuję za odpowiedzi - być może i Wy macie rację. 10 Odpowiedź przez Max901 2014-12-31 01:49:18 Max901 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-10-22 Posty: 143 Odp: Mężczyzna a przytulanieJa ci napiszę coś z mojego doświadczenia. Też zawsze byłem chłodny w podejściu do kobiet. W pracy za granicą spodobała mi się dziewczyna. Ale kompletnie nie wiedziałem jak mam sie do niej zbliżyc. Niby były jakieś imprezy od czasu do czasu gdzie była ona i ja ale też jakoś tak myślałem, no dobra, pracujemy tu sezonowo, bardzo mi się podoba ale przezyję to, wrócę do domu i minie. Akurat miała urodziny podaczas tego czasu. Pomyślałem, całkowicie spotanicznie (była 6:30 rano ) podejdę złożę życzenia. I tak zrobiłem. I właśnie przytuliłem ją wtedy pierwszy raz. Dwa dni później na kolejnej imprezie postanowiliśmy że będziemy razem. Także różnie to może być. 11 Odpowiedź przez marchewa91 2014-12-31 01:53:33 marchewa91 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: studentka Zarejestrowany: 2013-01-29 Posty: 774 Wiek: 23 Odp: Mężczyzna a przytulanie hmm... to zależy od rodzaju przytulenia... ja się ściskam z ludźmi na okrągło i nie trwa taki uścisk dłużej niż 1 sekundę, jeśli przytrzymał cię dłużej, to coś może być na rzeczy Nie biegnij za szybko przez życie, bo najlepsze rzeczy zdarzają się nam wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy 12 Odpowiedź przez anna_h_b 2014-12-31 04:08:06 anna_h_b Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-12-31 Posty: 1 Odp: Mężczyzna a przytulanieZaczne od tego, ze ludzie sa bardzo rozni i nie chce tu rozgraniczac na plcie. Przytulanie lezy w naturze czlowieka, wychowaniu, nawykach. Satak samo "glaszczacy" mezczyzni jak i kobiety.. I tak samo ozieble, czy oschle kobiety, jak i mezczyzni..Czasem, gdy bardzo kto sie nam podoba, to nadinterpretujemy pewne zachowania..wydaje sie nam, iz zwykle spojrzenie jest Tym Spojrzeniem..i czasem warto zaryzykowac i zapytac wprost. Na szczescie czasy ku temu sprzyjaja i nie bedziesz "wykleta" jesli np. zupelnie naturalnie zapytasz.. moze byc to pol-zartem, pol-serio, czy Ci sie wydaje, czy on Cie troche jednak lubi..Zobacz, jak na to zareaguje..a moze powie cos wiecej? A jednoczesnie dasz mu zielone swiatlo 13 Odpowiedź przez maniek_z_maniek 2014-12-31 11:40:54 maniek_z_maniek Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-10-06 Posty: 3,299 Odp: Mężczyzna a przytulanie Serdecznosc jet dobra, doszukiwanie się w tym kontekstu już nie. Veritas in omnem partem sui eadem est Posty [ 14 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021

dlaczego mężczyźni nie lubią się przytulać