motor z silnikiem od vipera
Tematy o motor silnikiem, Silnik włoski w USA- właściwe podłączenie, Budowa silnika na elektromagnesach, Sterownik silnika krokowego z wbudowanym translatorem, Trącanie motorem na wolnych obrotach BMW X3 2.0D 150KM, Jakim napięciem zasilć silnik unipolarny PXB43H-01A
Silniki 3-cylindrowe Opla Astra z roku modelowego 2020. Te wykresy to obraz zaawansowania technologicznego silników 3-cylindrowych Opla. Dowód ich wysokiej efektywności i osiągów. Czerwona krzywa (Nm), o wyjątkowo płaskim przebiegu, to moment obrotowy utrzymujący imponujące wartości niemal w całym zakresie użytecznych obrotów
To z pewnością jeden z najpiękniejszych samochodów świata z silnikiem V12. Pod maską Vanquisha S znajdziemy 12-cylindrowy motor o pojemności 6 litrów i mocy 600 KM. O tym samochodzie mówi się, że to jeden z ostatnich Astonów z wolnossącym silnikiem V12, bo zastępuje go już turbodoładowana jednostka 5,2 l 12V.
Od nierównej pracy na biegu jałowym po możliwe pożary silnika – jest wiele rzeczy, które musisz wiedzieć o problemach z silnikiem Range Rovera Evoque. Range Rover Evoque był nowym kamieniem milowym dla Land Rovera. Od pudełkowatej sylwetki po stylowego SUV-a, który jest symbolem luksusu i klasy.
Jednym z nich, bodajże najszybszym jednośladem z silnikiem przeznaczonym do napędu statków powietrznych, jest MTT Y2K. Turbina gazowa Rolls Royce Allison, wykorzystywana m.in. w śmigłowcu Bell Jetranger zapewnia moc na poziomie 320 KM, co pozwala rozpędzić tego demona do prędkości ponad 400 km/h.
Site De Rencontre Serieuse Gratuit Pour Les Femmes. Najszybsze motory na świecie jeżdżą grubo ponad 300 km/h. Jacy producenci wypuszczają maszyny mknące z tak imponującą prędkością? Jaki jest najszybszy motor dopuszczony do ruchu? Poznaj odpowiedzi na te i inne pytania. Przeczytaj!Ile to jest 300 km/h? W zasadzie przy takiej prędkości słupki drogowe ustawione w odległości 100 metrów od siebie mijałbyś w nieco ponad sekundę. Najszybsze motory na świecie rozwijają dużo większą prędkość, ale celowo są ograniczane elektronicznie. Jaki jest najszybszy motor na świecie i czy da się to jednoznacznie powiedzieć? Jakie modele są najszybsze, a które będą najmocniejsze? Sprawdź nasze zestawienie!Najszybsze motory świata – po co komu 300 km/h?Przeciętny użytkownik motocykla nigdy nie będzie miał możliwości dosiąść maszyny, która byłaby w stanie „wyciągnąć” 300 km/h. A nawet jeśli pojawi się taka opcja, to trudno będzie osiągnąć opisywaną szybkość. Po co więc produkować maszyny, które mają aż taki potencjał? Z tej samej przyczyny, co samochody. Liczby od zawsze przemawiały najbardziej do wyobraźni klientów i tak samo jest w przypadku motocykli. Najszybsze motory na świecie muszą więc jechać jak najszybciej i mieć jak najwięcej koni. To, czy da się taką prędkość osiągnąć w zwykłej jeździe, to już inna kwestia. Przedstawiamy kilka niezwykłych modeli:Suzuki Hayabusa;MV Agusta F4 1078 RR 312;BMW S 1000 RR;Ducati Panigale V4R;МТТ Street Fighter;Kawasaki H2R;Dodge motory na świecie – Suzuki HayabusaJaki był najszybszy motor na świecie? Ten model Suzuki swoją nazwę wziął od japońskiego sokoła wędrownego, który potrafi upolować ofiarę z prędkością blisko 400 km/h. Hayabusa nie jeździ tak szybko, ale może pochwalić się niesamowicie mocnym i wielkim silnikiem. Jest tu 4-cylindrowy motor o pojemności 1300 cm³, który w kolejnej wersji został powiększony do 1340 cm³. Dzięki temu ostatecznie generował moc 197 KM. Chociaż obecnie nie jest to numer jeden, to w grupie najszybszych motorów na świecie ma swoje pewne miejsce. Prędkość seryjnego modelu to 320 km/h. Poza tym, będzie jeszcze o nim mowa pod koniec motory na świecie – MV Agusta F4 1078 RR 312Poszukujemy dalej najszybszego motocykla na świecie. Liczby w nazwie tego monstrum nie są przypadkowe. Za moc rzędu 190 KM odpowiada 4-cylindrowy silnik o pojemności 1078 cm³. To dzięki niemu ten dwukołowy pocisk rozpędza się do 312 km/h. Pojazd ten dzięki niskiej masie własnej (192 kg) cechuje się znakomitym przyspieszeniem. Z pewnością wspaniale radzi sobie z pokonywaniem kolejnych kilometrów tras i najlepiej czuje się na torze wyścigowym. Chociaż jego właściciel równie szybko może skoczyć nim po poranne bułki (o ile ktoś będzie w stanie pozwolić sobie na zakup mknącej strzały).Najszybszy motocykl świata – BMW S 1000 RR nie jest pierwszy na liścieNiemieckim konstruktorom bez większego trudu przychodzi tworzenie imponująco szybkich maszyn. To BMW osiąga prędkość 336 km/h. Motocykl dysponuje 4-cylindrowym litrowym silnikiem o pojemności 1 litra. Najszybsze motory na świecie potrafią rozpędzić się do monstrualnych prędkości przy pomocy czegoś o pojemności kartonu mleka. W tym przypadku udało się wykrzesać aż 205 KM wyrywających się do galopu. Jednak nadal nie jest to maszyna, która osiąga największe prędkości. Szukamy motory świata – Ducati Panigale V4RPiekielnie mocny i niesamowicie szybki motocykl z włoskiej stajni. Panigale V4R daje dosiadającemu go kierowcy możliwość wykorzystania 221 KM i rozpędzenia maszyny do ograniczonych elektronicznie 299 km/h. Ta zaawansowana technologicznie maszyna byłaby na pewno w stanie rozpędzić się do zdecydowanie wyższego poziomu. Warto wspomnieć, że generowanie takiej mocy jest możliwe dzięki 4-cylindrowemu silnikowi o pojemności niespełna litra. Nie wykorzystano tutaj żadnego doładowania, co tym bardziej przyprawia konkurencję o dreszcze, nie mówiąc już o Street Fighter – najszybszy motocykl na świecie?Amerykański jednoślad to przykład niezwykłych rozwiązań konstrukcyjnych. Wprawia w zdziwienie fanów motoryzacji dzięki swojemu monstrualnemu silnikowi o mocy 420 KM. W samochodzie osobowym taka moc jest imponująca, a tu mówimy przecież o jeździe na dwóch kołach! Najszybsze motory na świecie łamią kolejne bariery prędkości, a ten potwór rozpędza się do 402 km/h. To całkiem sporo, prawda?Kawasaki H2R – czy to najszybszy motor na świecie?Japoński motor z pewnością zalicza się do grona najszybszych jednośladów. Dysponuje mocą 310 KM dzięki doładowanemu silnikowi o litrowej pojemności. W efekcie w 2 sekundy pokonuje pierwszą setkę, a licznik zatrzymuje się na prędkości 400 km/h. To niesamowite dzieło japońskich inżynierów ma jednak swojego pogromcę. Kolejny model budzi jednak kontrowersje, bo przez niektórzy nie uważają go za motocykl dwukołowy. Najszybsze motory na świecie dopuszczone do ruchuDodge Tomahawk to najszybszy motocykl na świecie dopuszczony do ruchu. Wyposażony został w 10-cylindrowy silnik prosto z Dodge’a Vipera. Jednostka generuje więc 560 KM i rozpędza ten niezwykły pocisk do bagatela 500 km/h! To zdecydowanie najszybszy produkowany seryjnie motocykl na świecie. Co ciekawe, wyprodukowano tylko 10 sztuk tego unikalnego modelu. Niektórzy zadają sobie pytanie, czy rzeczywiście jest to jednoślad. Ma przecież 4 koła. Najszybsze motory na świecie wymykają się jednak standardom, więc możemy przymknąć na to motocykl na świecie jest w Polsce?Omawialiśmy na początku model Suzuki Hayabusa. Silnik o pojemności 1340 cm³ nadal jest jednym z większych, jeśli chodzi o sporty. Generuje w serii jedynie 197 KM. Jednak w Polsce rozwijany jest aktualnie projekt, który sprawia, że te dane trzeba zweryfikować. Oczywiście, z silnika i skrzyni biegów obecnego w seryjnych wersjach nie zostało wiele, ale dzięki modyfikacjom i zainstalowaniu turbiny motor generuje 557 KM. Biorąc pod uwagę fakt, że możliwości konstrukcyjne tego silnika są przez właścicieli projektu szacowane na 700 KM, aż strach myśleć, jaką prędkość rozwinie ten pewnego czasu wszystkie motocykle liczących się na rynku konstruktorów są ograniczane elektronicznie do prędkości 299 km/h. Jedynie z mniej oficjalnych źródeł można wywnioskować, ile tak naprawdę osiągnie konkretny model. Nie da się jednak ukryć, że 557 KM w Suzuki Hayabusa to klucz do drzwi, za którymi znajdziesz najszybsze motory na świecie. Co w tej kwestii pokaże przyszłość – zobaczymy. Jednak trudno oczekiwać, by najmocniejsze supersporty miały nagle zmniejszać maksymalną prędkość. Wszystko, co obecnie produkowane jest na tory wyścigowe, ma być szybsze, zwinniejsze, lżejsze i bardziej wytrzymałe. Dlatego pozostaje czekać na nowe rekordy.
Węgrzy nie mieli silnego przemysłu motoryzacyjnego. Robili ciężarówki Csepel, autobusy Ikarus, motocykle Pannonia i… samodzielne produkcje jednostkowe. Czasem zdarza mi się tęsknić za czasami demokracji ludowej, kiedy samochodów tak bardzo nie było, że trzeba je było budować samodzielnie. Potem oczywiście uderzam się w głowę czymś ciężkim, bo tamta sytuacja jednak miała więcej wad niż zalet. Ale przynajmniej „dzięki” niej możemy podziwiać niezwykłe relikty samodzielnej myśli technicznej, takie jak węgierska ciężarówka z silnikiem od motocykla. Spróbujmy rozpoznać, z ilu samochodów to powstało Szyba przednia to zwykła szyba okienna, raczej nie samochodowa. Cały front pochodzi oczywiście z Żuka, ale kierunkowskazy – zapewne z Trabanta. Tylne lampy są od Łady 2103. Tylna część ramy wygląda jak zaadaptowana z przyczepy rolniczej. W sumie ładnie to się udało spasować, złego słowa nie powiem. Drzwi są od UAZ-a. Znaczy dolna ich część, bo te drzwi są dwuczęściowe i ramka górna jest odkręcana od dolnego panelu. Za drzwiami znajduje się boczny kierunkowskaz, niepokojąco podobny do tego od Poloneza albo Fiata 125p. Dach jest już chyba produkcją własną, ale głowy sobie uciąć nie dam. Koła pochodzą z Wartburga 311 i mają „kołnierz” pod metalowe kołpaki. Nie bardzo wiem, po co jest ta rura przy przednim kole, ale może ma jakieś zastosowanie. Spodziewałbym się tu jakiegoś diesla, na przykład z Multicara Zamiast tego pod nogami kierowcy znajduje się silnik z motocykla. Ostrożnie powiedziałbym, że to prawdopodobnie silnik od Jawy. Nie mogę być jednak tego pewien. W każdym razie jest to jednostka jednocylindrowa, z opisu wynika że ma 300 ccm pojemności skokowej. Jak ona napędza koła (i które), tego naprawdę nie wiadomo. Niby w tylnej części wozu widać most z dyferencjałem, ale czy on w ogóle jest podłączony? Na jednym ze zdjęć widać, że ten motocyklowy silnik połączono z jakąś skrzynią biegów, trudno jednak dojrzeć, co dzieje się dalej. Jeszcze bardziej jestem ciekaw co się dzieje, kiedy 300-centymetrowy silnik musi targnąć z miejsca załadowaną ciężarówkę. Najwyraźniej mamy tu do czynienia z przykładem ekstremalnego downsizingu. Myślicie, że Mondeo to był hardcore? Potrzymajcie Węgrom langosza, oni zrobią ciężarówkę z Cena tego pojazdu to 220 tys. forintów Oznacza to, że można go kupić za 2850 złotych. Jak za tyle samochodów w jednej paczce, cena jest naprawdę fantastyczna. Link nadesłał Paweł Ch., dzięki! Czytaj również: Motocykl z silnikiem z Dodge’a Vipera – odkręcasz manetkę i nie żyjesz
Motocykl i Dodge Viper – co mogą mieć wspólnego oba te pojazdy? Jak się okazuje, może być to silnik. Wsiadasz na motocykl, odkręcasz manetkę i umierasz. Tak mniej więcej wyobrażam sobie swoje spotkanie z maszyną Allena Millyarda. Facet zbudował motocykl z ośmiolitrowym silnikiem V10, którego dawcą był oczywiście Dodge Viper. Czytaj również: Jak jeździć motocyklem w korku? Przepisowo łatwo nie będzie Jednym z powodów, dla których wciąż ociągam się ze zrobieniem prawa jazdy kategorii A, jest święte przekonanie, że krótko po tym fakcie na pewno bym się zabił. Strasznie dobrze wspominam sezony za sterami mojego KTM-a Duke’a, ale już po pierwszym było jasne, że te 15 KM to za mało. Ale i te 15 wystarczyłyby, żeby zrobić sobie krzywdę w widowiskowy sposób. A co, jeśli tych koni byłoby 500? Właśnie tyle ma motocykl Allena Millyarda. Ten szalony konstruktor własnoręcznie zbudował sobie taki sprzęt w 2009 r. A piszemy o nim teraz, bo kilka dni temu Allen pokazał, jak szykuje go do corocznego przeglądu i rusza nim w trasę. Nakręcił mu już ponad 9000 mil, więc nie jest to wyłącznie sprzęt do przywiezienia na lawecie i pochwalenia się na zlocie, jak wiele poważnych projektów samochodowych pokazywanych na ważnych imprezach tuningowych. Allen czasem wyprowadza go z garażu i wybiera się nim na wycieczki. Motocykl z silnikiem z samochodu Dodge Viper ma masę 630 kg. Czyli więcej niż Fiat 126p, który w ubiegłym stuleciu był podstawowym samochodem rodzinnym dla milionów Polaków. Tu sam silnik ma masę 340 kg, Allen zamontował go na dwóch ramach. Jak się można domyślić, ośmiolitrowe V10 w motocyklu zajęło na tyle dużo miejsca, że brakło już przestrzeni na klasyczną skrzynię biegów. Jednak, jak zapewnia konstruktor, ten silnik produkuje takie ilości momentu obrotowego, że zmiana biegów jest zbędna. Ten sprzęt może rozpędzić się do 434 km/h Przynajmniej tak twierdzi konstruktor, choć nie znalazłem potwierdzenia, by kiedykolwiek tyle nim pojechał. Wiadomo na pewno, że maszyna przekroczyła barierę 200 mil na godzinę, czyli 322 km/h – wyczynu tego dokonał dziennikarz Bruce Dunn. Just back from an absolutely amazing 75 mile ride on my litre Viper V10, it makes me smile the whole time with its immediate, effortless and immense roll on torque 🙂Got a bit of cleaning to do now to remove all the dead flies 🙈#viper #v10 #200mph #homemade #motorcycle — Allen Millyard (@AllenMillyard) September 5, 2021 Pewnie dla wielu posiadaczy ścigaczy to żaden wyczyn, ale w moim odczuciu rozpędzenie do takiej prędkości ważącego 630 kg motocykla, który zbudował sobie ktoś w prywatnym garażu, to jednak jest coś. Szczególnie że nie wystarczy wsiąść i odkręcić manetkę do końca, patrząc jak zmieniają się cyferki na prędkościomierzu – Millyard wspomina, że z racji pokładów mocy, sprzęt trzeba rozpędzać długo i delikatnie. Ale od 0 do 200 km/h tak czy inaczej napędza się w 7 s. Życzę szalonemu konstruktorowi długich i spokojnych lat życia. Choć biorąc pod uwagę, że oprócz motocykla z silnikiem V10 zbudował jeszcze kolejny, z silnikiem V12 powstałym z połączenia dwóch motorów V6 – przypuszczam, że on może mieć zupełnie inne priorytety.
Pozostałe ogłoszenia Znaleziono 31 ogłoszeń Znaleziono 31 ogłoszeń Twoje ogłoszenie na górze listy? Wyróżnij! Niu M Motocykl Skuter elektryczny 125 NIU MQI GT Silnik BOSCH Raty Leasing Motocykle i Skutery » Skuter 15 990 zł Gliwice, Wójtowa Wieś wczoraj 21:11 Piaggio Vespa Primavera S # 50 cm3 # silnik 4T # światła LED # 2018 rok Motocykle i Skutery » Skuter 9 900 zł Do negocjacji Góra Kalwaria wczoraj 14:19 Silnik 125 Zipp quantum Motocykle i Skutery » Skuter 750 zł Lubin wczoraj 11:38 Silnik do skutera Motocykle i Skutery » Skuter 300 zł Do negocjacji Kosin 29 lip Skuter daelim s-five 50cc silnik sj50 /Honda/Yamaha/Daelim/Pegot/TGB Motocykle i Skutery » Skuter 800 zł Rupniów 29 lip kymco grand dink 125/50 silnik hondy, lub zamienię transport Motocykle i Skutery » Skuter 7 999 zł Do negocjacji Bielsko-Biała 29 lip SYM Symphony SR125 2022 Skuter Duże Koła Mocny Silnik Raty Leasing Gliwice Motocykle i Skutery » Skuter 12 699 zł Gliwice, Wójtowa Wieś 29 lip Piaggio Beverly 500 swap bez prawa rej części silnik scarabeo Motocykle i Skutery » Skuter 2 499 zł Starachowice 28 lip Aprilia Atlantic 500 bez prawa rej silnik Motocykle i Skutery » Skuter 2 500 zł Starachowice 28 lip Skuter TGB F409 Nowy silnik 70cc (1200 Cena weekendowa) Motocykle i Skutery » Skuter 1 200 zł Koszalin 28 lip CF Moto Skuter Elektryczny Silence VENICE Silnik BOSCH 2000 W Transport Motocykle i Skutery » Skuter 2 999 zł Do negocjacji Siedlce 28 lip Gilera Runner 50/70 (silnik Piaggio LC aprilia Sr ) Motocykle i Skutery » Skuter 3 600 zł Tenczynek 26 lip Silnik Vespa LX 50, 2T, 2006, 1-szy właściciel w Polsce, 15720km Motocykle i Skutery » Skuter 590 zł Poznań, Górczyn 25 lip Malaguti 250/125 silnik yamahy po remoncie. Na Motocykle i Skutery » Skuter 4 800 zł Do negocjacji Warszawa, Śródmieście 24 lip Gilera dna 70 nowy silnik Motocykle i Skutery » Skuter 1 999 zł Do negocjacji Wieliczka 23 lip Yamaha CS5O JOG RR 2004 Skuter Silnik Po Remoncie Stan Bardzo Dobry Motocykle i Skutery » Skuter 4 200 zł Do negocjacji Łódź, Górna 22 lip yamaha 250 silnik japonskiej produkcji Motocykle i Skutery » Skuter 2 650 zł Do negocjacji Turek 22 lip Vespa LX Piaggio Vespa LX50 nowy silnik Motocykle i Skutery » Skuter 5 999 zł Do negocjacji Piaseczno 21 lip Sprzedam duży Skuter Junak ELEGANCE 607 silnik czterosuwowy Motocykle i Skutery » Skuter 3 100 zł Do negocjacji Mysłowice 20 lip NIU NQi Sport skuter elektryczny silnik Bosch Wyprzedaż Okazja Motocykle i Skutery » Skuter 9 999 zł Do negocjacji Władysławowo 20 lip Piaggio Zip 50 2t, silnik ok, bez prawa rej, Motocykle i Skutery » Skuter 1 050 zł Starachowice 19 lip JM Santana 50 4t, gy6 129qmb silnik ok, euro 4, bez prawa rej. Motocykle i Skutery » Skuter 950 zł Starachowice 19 lip Gilera Stalker Super Silnik Motocykle i Skutery » Skuter 2 899 zł Błaziny Dolne 19 lip Witam mam do sprzedania piaggio x8 200 po kapitalnym remoncie silnika Motocykle i Skutery » Skuter 4 000 zł Do negocjacji Kalisz 19 lip Skuter nowy KSR 4t silnik 139qmb 17r 2km przebiegu Motocykle i Skutery » Skuter 3 799 zł Szczepanki 19 lip Sym Fiddle 3 III 50cm 4t silnik sprawny Motocykle i Skutery » Skuter 1 100 zł Starachowice 18 lip Skuter po remoncie silnika Motocykle i Skutery » Skuter 1 600 zł Biskupia Wola 17 lip Skuter Moto Baretti. Nowy silnik. Motocykle i Skutery » Skuter 2 700 zł Do negocjacji Gliwice, Sośnica 15 lip motocykl yamaha zet 80 uszkodzony silnik Motocykle i Skutery » Skuter 400 zł Do negocjacji Wrocław, Fabryczna 12 lip Skuter Vespa GTS 125ccm Silnik na wtrysku na Części Motocykle i Skutery » Skuter 1 590 zł Wrocław, Krzyki 10 lip Skuter elektryczny NIU MQi+ SPORT NOWY RATY silnik BOSCH 2022 Motocykle i Skutery » Skuter 9 990 zł Grudziądz 8 lip
Motocykl Online Technika Ślepe zaułki motocyklizmu, czyli nie tędy droga! Ostatnie 50 lat to niewiarygodny postęp techniczny w motocyklach. Jednak Nie wszystkie rozwiązania były trafione. Oto 15 koncepcji, które prowadziły w ślepy zaułek. archiwum mpp Pomysł był dobry, więc co poszło nie tak? Słaby silnik i problemy prawne w krajach europejskich wykończyły C1. motocykle z dachem BMW C1 Czytaj uważnie, weź udział w quizie i zgarnij nagrody. C1 (zdj. nr 1) to motocykl, a właściwie skuter z dachem. Takie rozwiązanie na początku stulecia (2000 r.) zaproponowało BMW. Z pozoru niegłupi pomysł nie zyskał takiej popularności, jakiej spodziewali się spece z BMW, mimo że wyposażenie zwłaszcza bogatszych wersji imponowało. Była szyba z wycieraczką i spryskiwaczem, otwierany dach, zestaw audio (głośniki i możliwość podłączenia discmana), pasy bezpieczeństwa (dzięki nim można było jeździć bez kasku), skórzana tapicerka i podgrzewana kanapa, uchwyt na telefon i oczywiście mnóstwo schowków. Jak na tamte czasy C1 prezentował sporo ciekawych i nietypowych rozwiązań, np. wypełniony pianką przedni błotnik spełniał funkcję zderzaka/kontrolowanej strefy zgniotu w razie ,,W”. Miał być świetną propozycją na miejskie korki dla biznesmenów i nie tylko dla nich i takie założenie nie było głupie. Kosztował 8000 euro, co nawet dziś byłoby zaporową kwotą za skuter tej klasy i być może właśnie to spowodowało, że C1 się nie przyjął. BMW próbowało reanimować ten temat w roku 2009, prezentując elektryczną wersję C1-E, ale znów nie zaskoczyło. Dziś na ulicach jest raczej ciekawostką za niewielkie pieniądze. Jeśli pominąć azjatyckie podróbki, żaden inny producent nie poszedł w tym kierunku. REKLAMA archiwum mpp Kawasaki GPZ 600 R zawieszenia z systemem anti-dive Kawasaki GPZ 600 R GPZ (zdj. nr 2) jest jednym z motocykli z systemem anti-dive, czyli zapobiegającym nurkowaniu przodu podczas hamowania. W latach 80. XX wieku większość japońskich producentów korzystała z tego rozwiązania, np. Kawasaki miało AVDS, a Honda – TRAC. Każdy system działał trochę inaczej. W Hondzie był połączony z hamulcami, a w Kawasaki był to dodatkowy zewnętrzny zawór, który powodował utwardzenie widelca podczas hamowania. Efekt miał być podobny – usztywnienie przodu, zapobieganie jego dobiciu i zachowanie kontroli nad motocyklem. Założenie nie było głupie, ale z czasem okazywało się awaryjne, jego skuteczność spadała, a ponadto inżynierowie po prostu wymyślili coś lepszego. Kardridżowe widelce, a później upside-down wyparły systemy anti-dive pod koniec lat 80., choć anti-dive pojawiał się jeszcze w latach 90. Dziś tradycyjne widelce też są na wymarciu – elektronika wjeżdża z buta! TOP 5 RÓŻNE Mandat grozy. Ten motocyklista dostał 13 tys. zł i 28 punktów karnych [FILM] RÓŻNE Motocykle warte pół miliona zł odzyskane! Spektakularna akcja lubuskiej policji RÓŻNE Czy wysokie mandaty działają? Wielkiej zmiany nie widać, ale jest trend RÓŻNE Kolejny region Niemiec walczy z motocyklistami. – Nie ma dla nich miejsca! MOTOCYKLE Wkrótce nowy Ducati Scrambler. Kto jeszcze pamięta o aferze z jego powstaniem? REKLAMA archiwum mpp Buell XB 12 Firebolt Erik Buell i jego wizje Buell Erik Buell to amerykański wizjoner i konstruktor, który zawsze prezentował nietypowe spojrzenie na technikę motocyklową. W zasadzie sporo jego pomysłów mogłoby tu trafić, bowiem nie wszystkie były OK, choć oryginalności nie sposób im odmówić. Jego znakiem rozpoznawczym zawsze były tarcze hamulcowe mocowane do obręczy (zdj. nr 3), a nie do piasty koła. Rozwiązanie ciekawe, ale też kosztowne. Do skuteczności takich hamulców trudno się przyczepić, ale zużycie tarcz i klocków było już problemem. Generowało to spore koszty. Drugi innowacyjny pomysł Buella: zbiornik paliwa w ramie motocykla i zbiornik oleju w wahaczu (seria XB Firebolt, Lightning i Ulysses). Można, tylko czy to do końca potrzebne? Trzeci przykład: amortyzator montowany pod silnikiem (X1 Lightning). Natomiast przyjęła się puszka wydechu po czy szaleństwo? Pomysły znów wydają się niegłupie, ale poziom ich skomplikowania przerastał korzyści, jakie wynikały z takich rozwiązań, jeśli rzeczywiście jakieś były... W efekcie Buell został skreślony przez Harleya-Davidsona, po czym spróbował na własną rękę. Dziś po tej firmie pozostało wspomnienie i sporo poszukiwanych, cieknących olejem i mocno wibrujących (silniki Harleya, później Rotaxa) motocykli. REKLAMA archiwum mpp Dodge Tomahawk 250 tysięcy dolarów kosztował Dodge Tomahawk. Milion złotych za takiego potwora? 2 x 2 koła Dodge Tomahawk Ten amerykański (zdj. nr 4) wynalazek z piekła rodem to coś, co nie mogło się udać. Ale zamiłowanie Amerykanów do wszystkiego, co największe, najcięższe i najmocniejsze wzięło górę i tak w jakimś narkotycznym amoku powstał Dodge Tomahawk. Czterokołowy motocykl napędzany silnikiem V10 od Dodge’a Vipera, czyli 8,3 litra pojemności i ponad 500 koni mechanicznych upakowane w coś, co wyglądało jak ważąca 680 kg stalowa proteza... sami wiecie czego. Ten kredens teoretycznie rozpędzał się do ponad 400 km/h, a na dokładkę miał te pokręcone zawieszenia. Niby motocykl, ale miał cztery koła, przy czym każde poruszało się niezależnie dzięki wielowahaczowej i zarazem zwrotnicowej konstrukcji. Miał składać się nawet do 45o. Wtedy Tomahawk był traktowany jako pokaz siły, ponadto widziano w nim przedsmak przyszłości. Dziś to ciekawostka, podobna do koszmarnego Boss Hossa. Lubimy dziwadła, ale Boss Hoss i Tomahawk to przegięcie na grubo. REKLAMA archiwum mpp Hydrokinetyczna automatyczna skrzynia biegów Honda DN01 / Ślepe zaułki techniki motocyklowej Hydrokinetyczna skrzynia biegów Honda DN-01 Zanim Honda wprowadziła dwusprzęgłową skrzynię DCT, którą dziś ma większość turystyków spod znaku Wielkiego Skrzydła, w 2007 r. zaliczyła skok w bok. Był zapewne alkohol, były balety do białego rana, filozoficzne rozmowy, a później hop-siup i narodził się DN-01. Niezbyt urodziwy, niezbyt sprytny (ni to skuter, ni cruiser), ale miał kilka ciekawych rozwiązań. Najciekawszym była hydrokinetyczna automatyczna skrzynia biegów (zdj. nr 5) – taka jak w samochodach, tyle że tu nazywała się HFT (Human Friendly Transmission). Wskakiwałeś na siodło, wybierałeś tryb i ognia. W trybie D biegi bardzo płynnie zmieniały się automatycznie, a w trybie S mogłeś zmieniać je za pomocą łopatek na kierownicy. W samochodach takie rozwiązania są stosowane od wielu lat, w motocyklach niezupełnie, ale i ten romans nie trwał długo. Ile DN-01 widziałeś w tym sezonie na własne oczy? Nie tylko skrzynia była tego powodem. Winne były raczej niezbyt imponujące osiągi, wysoka cena, obawy o prawidłowe serwisowanie tego eksperymentu. Na dodatek trudno było stwierdzić, do czego ten motocykl właściwie się nadaje. Trudno dziwić się, że Honda dość szybko przerzuciła siły na dobrze znaną dziś konstrukcję – dwusprzęgłową skrzynię DCT (najpierw dostał ją VFR, później seria NC, Africa Twin) a ostatnio Gold Wing. Romans Hondy z hydrokinetyczną skrzynią biegów skończył się, a dziecko – DN-01 – zostało sierotą... REKLAMA archiwum mpp MTT Y2K 420 R / Ślepe zaułki techniki motocyklowej Silniki turbinowe MTT Y2K Pamiętacie film pod tytułem ,,Torque: jazda na krawędzi”? Ten potworek amerykańskiej kinematografii traktował o motocyklach, dlatego znalazł się w kręgu naszych zainteresowań. Tyle że oprócz fajnych motocykli nie było tam co oglądać, a każda kolejna scena powodowała, że oczy krwawiły. Na szczęście gdy skupialiśmy uwagę na motocyklach nie było tak źle. W końcowej scenie pojawia się Y2K. Jest to dzieło Marine Turbine Technologies, czyli amerykańskiego speca od silników turbinowych, który wpadł na tak poroniony pomysł. Y2K to motocykl napędzany turbiną gazową Rolls-Royce Allison 250 ze śmigłowca Bell Jet Ranger. 320 KM osiągane przy niebotycznych obrotach 52 000/min i 576 Nm momentu robią ogromne wrażenie, tym bardziej że Y2K ważył na sucho niespełna 210 kg. 32 litry ropy starczały na 20 minut jazdy. Z oczywistych względów nikt oprócz MTT nie poszedł w tym kierunku, choć pomysł był nietuzinkowy. Kilka lat temu miał powstać MTT Y2K 420 R (zdj. nr 6), ale pozostał w fazie projektu. A reżyser filmu ,,Torque...” niech spłonie w piekle. REKLAMA archiwum mpp Yamaha GTS - zawieszenie wielowahaczowe / Ślepe zaułki techniki motocyklowej wielowahaczowe zawieszenie Yamaha GTS 1000; BMW W połowie lat 90. Yamaha zadziwiła świat, prezentując nietypowego, ale nowoczesnego GTS-a 1000 (zdj. nr 7). Ten motocykl wybiegał w przyszłość – był wyposażony we wtrysk paliwa, katalizator oraz ABS, ale najbardziej oryginalne było jego przednie zawieszenie. RADD, bo tak nazywała się ta konstrukcja opatentowana przez Jamesa Parkera, wykorzystywała dziwaczny jednostronny wahacz i system zwrotnic. Patent dobrze neutralizował nurkowanie podczas hamowania, ale olejowy amortyzator, odpowiedzialny za tłumienie, i skomplikowanie konstrukcji pogarszało wyczucie przodu i precyzję prowadzenia w ogóle. Znalezienie człowieka, który byłby w stanie to naprawić, graniczy z cudem, a ceny części mogą dziś przekroczyć wartość motocykla. Tym sposobem nowatorski GTS skończył w pudle z nieudanymi eksperymentami. Być może w niedalekiej przyszłości na śmietnik dziejów trafi również zawieszenie Hossacka, czyli stosowany uparcie przez BMW Duolever, bowiem BMW sukcesywnie wraca w swoich modelach do tradycyjnych widelców teleskopowych. REKLAMA archiwum mpp Munch Mammut 2000 / Ślepe zaułki techniki motocyklowej silnik samochodowy Mammut 2000, horex Mowa nie o domorosłych mechanikach, którzy z braku możliwości, a czasem na skutek ataku szaleństwa montowali silnik od Zaporożca do ramy Urala i w ten sposób powstawały szosowe bestie. Mowa o takich inżynierach, jak Friedel Münch, i jego Münchu 4TTS-E 1200 z silnikiem NSU TT. Pomysł powstał w 1966. Münch miał dobre osiągi (100 KM i 111 Nm) przy sporej masie (260 kg), mimo to nie był sukcesem. Wręcz odwrotnie – Friedel Münch skonstruował 478 sztuk, które doprowadziły go do bankructwa. Pod koniec lat 90. Münch przy współpracy z Michaelem Petschem i polskim inżynierem Konradem Czwordonem skonstruował nowego Müncha – Mammuta 2000 (zdj. nr 8). Do dziś dane techniczne robią wrażenie. Do napędu Mammuta Münch i spółka wykorzystali 4-cylindrowy doładowany silnik Coswortha generujący 260 KM. Historia zatoczyła koło. Zamiast 500 planowanych powstało zaledwie 15 Mammutów 2000. Dziś są to poszukiwane i drogie rarytasy. Podobnie może być z Horexem który kilka lat temu został wskrzeszony jako piękny motocykl klasyczny z silnikiem VR6 – konstrukcji opartej na technologii rodem z samochodów Volkswagen. Marka upadła, zanim na dobre zaczęła produkcję. REKLAMA archiwum mpp Yamaha WR 250 2Trac Napęd na dwa koła Yamaha nie poszła tym tropem, ale WR 450 2Trac wciąż można kupić jako używkę. Z napędem na dwa koła Yamaha 2Trac Motocykle zawsze miały napęd na tylko jedno koło – to było klarowne i oczywiste. A gdyby tak zbudować napęd na oba koła? Jakie byłyby korzyści? Jakie efekty? Jak to zrobić? Takie pytania najwyraźniej postawiła sobie Yamaha, konstruując napędzane na oba koła enduro na bazie WR 450 F (zdj. nr 9). Zadanie trudne, ale jeśli liczba papierków z podobiznami prezydentów jest odpowiednia nie ma rzeczy niemożliwych. Tak w 2004 r. na rynek wjechał WR 450 F 2Trac. Tył był napędzany tradycyjnym silnikiem, przód zaś – pompą hydrauliczną umieszczoną tuż przy skrzyni biegów. Łańcuch w kąpieli olejowej napędzał pompę, która przetaczała olej przez przewody do przedniej piasty z silnikiem hydraulicznym. Olej napędzający mechanizm trafiał do filtra i wracał do głównej magistrali. Tym sposobem prędkość przedniego koła zależała od tego, jak mocno kręcisz silnik. Cały układ ważył 9 kg ekstra. Sprytne rozwiązanie zadebiutowało na Dakarze, ale bez większych sukcesów. Rozwiązanie, które dawało nadzieję, że odmieni świat enduro, trafiło na półkę z etykietką ,,eksperymenty”. REKLAMA archiwum mpp Tłok i cylinder Hondy NR 750 Owalne tłoki Honda NR 750 Przypływy szaleństwa zdarzały się też Hondzie, która jest znana raczej z tego, że zagrywa bezpiecznie. Na początku lat 90. udzielił się jej szał na maszyny sportowe. W Grand Prix królowały wtedy 2-suwowe pięćsetki, ale na drogę Honda skonstruowała coś, co jako jedyne i niepowtarzalne trafiło do historii: wyjątkową Hondę NR 750. Dlaczego wyjątkową? Po pierwsze dlatego że powstało ich tylko około 300 sztuk (Honda utrzymuje, że 200). Po drugie dlatego że w 1992 roku miała karbonowe owiewki, wtrysk paliwa, widelec upside-down, jednoramienny wahacz czy elektroniczne wyświetlacze. Po trzecie i najważniejsze z powodu silnika. Piec NR-a 750 to V4 z owalnymi tłokami (zdj. nr 10). Tak – cztery owalne tłoki pracowały w czterech owalnych cylindrach. Nad nimi umieszczono rozrząd DOHC z 32 zaworami i 8 świecami zapłonowymi. Osiągi nie były genialne (125 KM), ale 25 lat temu tempo wkręcania się na obroty i sposób oddawania moc były niesamowite. Dziś łatwiej kupić maszynę Grand Prix z przeszłości niż NR-a 750, co nie zmienia faktu, że owalne tłoki to fanaberia, która okazała się ślepym zaułkiem i raczej nie powróci do świata motocykli. REKLAMA archiwum mpp Bimota Tesi 1D Bimota (nazwa pochodzi od nazwisk założycieli: Bianchi, Morri i Tamburini) miała duży udział przy budowie jedynego motocykla Lamborghini. Bike nie znalazł dla siebie miejsca na rynku. Zwrotnica i wahacz Bimoty Bimota Tesi Aby odróżnić się od innych włoskich marek, które pod koniec lat 80. przeżywały wzloty i upadki, Bimota musiała wymyślić coś nietypowego. Coś, z czym będzie kojarzona już zawsze, tak jak Ducati z rozrządem desmo. Bimota nie miała własnych silników (korzystała z Ducati, Aprilii, Suzuki i BMW), więc wzięto się za zawieszenia, czego efektem było zamontowanie z przodu pchanego wahacza z systemem zwrotnic. Opisałem tu już podobne systemy, ale tylko Bimota trzyma się tej koncepcji jak pijany płotu. Tylko rozwiązanie Bimoty – umieszczone w fikuśnej frezowanej ramie z aluminium, połączoną z kratownicą, w której zamontowano silnik – wygląda wyjątkowo. Co nie dziwi, Włosi życzą sobie za to rozwiązanie niemałych pieniędzy, ale niewielu jest chętnych, by zapłacić te kwoty za ich motocykle. Dlatego Bimota, która kiedyś była fabryką pełną gębą, dziś obniżyła loty – jest raptem manufakturą budującą motocykle w niewielkich halach produkcyjnych w Varese, czyli w siedzibie MV Agusty. Zapewne niedługo takie motocykle, jak Bimota Tesi 3D czy 1D z 1991 roku (zdj. nr 11) będą łakomym kąskiem na rynku kolekcjonerskim. REKLAMA archiwum mpp Honda CX 500 Turbo / Ślepe zaułki techniki motocyklowej Turbo z lat 80. Honda CX 500 Turbo, Kawasaki Z1R TC Początek lat 80. zapowiadał rewolucję w motocyklach. Szaleństwo na punkcie turbosprężarek, które ogarnęło producentów samochodów, udzieliło się też gigantom od motocykli. Przerabiane Kawy Z1R z zestawem turbo pojawiły się w USA pod koniec lat 70., ale poważnie jako pierwsza tym pomysłem zainteresowała się Honda. W 1980 r. pokazała pierwszy seryjny motocykl z turbosprężarką – CX 500 Turbo (zdj. nr 12). Był to sprzęt nowoczesny i mocą dorównywał większym CB 900 czy CBX 1000. Jego budowa była dość skomplikowana i kosztowna, ale przecież nadchodziła nowa era motocyklizmu. Co z tego, że charakterystyka pracy silnika była do bani i o naprawie turbo niewielu mechaników miało jakiekolwiek pojęcie. W ślady Hondy szybko poszła reszta wielkiej czwórki: Kawasaki miało Z 750 Turbo, Suzuki – XN-a 85, a Yamaha XJ 650 Turbo. Rewolucja jednak nie nadeszła. Okazało się, że mimo piorunujących wrażeń z jazdy lepsza od turbo wciąż jest większa pojemność i łagodna charakterystyka. Maszyny z turbo, ze względu na skomplikowaną konstrukcję, sprzedawały się przeciętnie i jeszcze zanim na dobre wszystko się rozkręciło, pomysł został z grubsza zarzucony. Każdy z producentów wprowadził po tylko kilka modeli z turbo i teatrzyk się zamknął. Dziś Kawasaki wraca do tematu, choć od nieco innej strony: H2 ma kompresor mechaniczny. REKLAMA archiwum mpp BMW K1 Przełomowe BMW. K1 to jeden z pierwszych motocykli opracowywanych w tunelu aerodynamicznym. Był napędzany wzdłużnie montowanym silnikiem rzędowym z K-100. wzdłużne silniki rzędowe BMW K-100, K-75, K1 Wzdłużne silniki rzędowe w motocyklach pojawiły się już w latach 30. XX wieku w motocyklach Indian Four. Później tym pomysłem zainteresowało się BMW, wprowadzając w 1985 roku pierwszego z serii K – K-100. W tym przypadku nie dość że silnik był mocowany wzdłużnie, to na dodatek miał leżące na boku głowice cylindrów. Przez lata tylko BMW stosowało to rozwiązanie. Silniki BMW tego typu były wręcz legendarnie trwałe. Motocykle K-100 czy K-75 do tej pory można stosunkowo często spotkać na ulicach, a sztuki z przebiegami przekraczającymi 100, a nawet 200 tysięcy kilometrów to norma. To właśnie za sprawą nietypowego wyglądu, ale też trwałości K-75 i K-100 we wszystkich odmianach zapracowały sobie na przydomek ,,cegła”. BMW wciąż montowało tego typu silniki (K 1100 RS, K 1200 RS) aż do premiery modeli z serii K 1300 – wtedy silnik został obrócony o 90o i stał się montowaną tradycyjnie, czyli poprzecznie rzędówką. Co skłoniło BMW do zmiany? Tego nie wiadomo. Po BMW jeszcze tylko Triumph tak montował silnik w swoim Rockecie III. Ten motocykl zabiła norma Euro 4. REKLAMA archiwum mpp Monotracer Motocykle kabinowe EcoMobile, MonoTracer Pierwsze pojazdy kabinowe przypominające motocykl powstały w czasach Messerschmitta i Velorexa. Te prehistoryczne wydumki były pojazdami trzykołowymi. Pierwsze próby współczesne z motocyklami kabinowymi miały miejsce ponad 30 lat temu. Firma Peraves zbudowała wtedy na bazie BMW K-100 pojazd o nazwie EcoMobile. Była to kabina na dwóch kołach z bardzo niskim współczynnikiem oporu powietrza. Później powstały wersje turbo, również oparte na silnikach BMW (R 1200, K 1200), w nowszej wersji MonoTracer (zdj. nr 14), a na początku tej dekady nawet elektryczne z zasięgiem ponad 300 km, mocą 200 KM i momentem obrotowym 220 Nm. Elektroniczne ograniczenie blokowało MonoTracera przy 240 km/h. Takie zabawki były bardzo drogie (prawie 100 000 euro). Wydaje się, że u podstaw braku sukcesu leżały cena, oryginalność konstrukcji, problemy z homologacją jako motocykli w większości państw europejskich i kłopoty ze znalezieniem odpowiednich akumulatorów. W 2013 r. firma zbankrutowała, więc na tym historia MotoTracera się zatrzymała. Inne podobne pojazdy przepadły wśród setek odważnych pomysłów. REKLAMA archiwum mpp Hercules Wankel 2000 / Ślepe zaułki techniki motocyklowej Z Silnikami Wankla Hercules, Norton, Suzuki Mniej więcej w jednym czasie na początku lat 70. wszystkie japońskie firmy motocyklowe zaczęły pracować nad zastosowaniem w motocyklu silnika rotacyjnego (Wankla). Tego typu motocykle były już na rynku (DKW, Hercules – zdj. nr 15), ale nie zawojowały one publiki. Budowa tego typu silnika jest skomplikowana, ale dobrze skonstruowany silnik rotacyjny ogranicza straty energii, które dolegają tradycyjnym silnikom spalinowym. Z całej japońskiej czwórki tylko Suzuki udało się wyjść poza fazę prototypu – w 1974 r. na drogi wyjechał Suzuki RE5 (Rotary Engine 5) o pojemności 500 cm3. Jego atuty to styl będący dziełem genialnego projektanta Giorgetto Giugiaro, moc 60 KM i genialne prowadzenie. Suzuki dawało gwarancję na silnik na 12 000 km. Szybko pojawiły się jednak mocniejsze i lepsze konwencjonalne silniki. Eksperci doszli do wniosku, że bardziej skomplikowany i droższy w produkcji Wankel nie ma żadnej przewagi nad zwykłymi silnikami. Zaprzestano więc produkcji RE5 i ten rozdział został zamknięty. W latach 80. próby z silnikiem rotacyjnym prowadził Norton (Classic, Interpol II, Commando, F1 Sport), a w 2009 r. prezes Nortona Stuart Garner pobił nawet rekord prędkości motocykla z silnikiem Wankla (pojechał 180 mph = 289,6 km/h). Mimo to pomysł na motocykle z silnikiem rotacyjnym poszedł w zapomnienie. NAJNOWSZE Hayabusa w unikalnej wersji. Suzuki składa hołd wybitnemu zawodnikowi Wycofujące się z rywalizacji sportowych Suzuki wykonało symboliczny gest w stronę jednej z najważniejszych postaci w swojej wyścigowej historii – Sylvaina Guintoliego. Producent przygotował specjalny egzemplarz Hayabusy. Recydywa i więcej punktów za wykroczenia wchodzą już od połowy września Mandatowa recydywa, wyższe kwoty punktów karnych i dwuletni okres obowiązywania punktów karnych zaczną obowiązywać już 17 września. Trzeci z przepisów mających uprzykrzyć życie piratom drogowym już obowiązuje – to powiązanie stanu konta punktowego z ceną polisy OC. CF Moto CL-X 700 ADV. Niedrogi scrambler ze świetnym wyposażeniem Po ponad dwóch latach od premiery nakeda CLX 700, CF Moto pokazało nieco uterenowioną wersję tego motocykla. Stylistyka pozostała bez większych zmian, co oznacza, że w tej klasie będzie to jeden z ładniejszych motocykli. Asystent pasa ruchu z aktywnym wspomaganiem. Honda szykuje gruby pakiet elektroniki LKAS, czyli system kontrolujący utrzymanie się na pasie ruchu to kolejny system opracowywany przez Hondę. Nie tylko ostrzeże on przed wyjechaniem z toru jazdy, ale także aktywnie zareaguje na to ryzyko, kierując motocykl z powrotem. Zestaw tekstylny Rebelhorn Cubby IV. Na najdalsze podróże Cubby IV to już czwarta odsłona turystycznego hitu Rebelhorna. Co sprawia, że ten zestaw cieszy się tak ogromną popularnością wśród motocyklowych podróżników? BMW G 310 RR oficjalnie zaprezentowana. Czy mały sport trafi do Polski? Najmniejszy sportbike BMW doczekał się wreszcie oficjalnej premiery. Niestety – jak na razie tylko w Indiach, nie wiadomo czy i kiedy sprzęt pojawi się w Europie. A szkoda, bo wygląda znakomicie! Czas pożegnać się ze stacjami Lotos. Polską markę zastąpi węgierska Bezpieczeństwo energetyczne, narodowe sentymenty, a nawet polityka zawsze trafiają na drugi plan, kiedy pojawia się biznes. Tak właśnie stanie się z polskim Lotosem, którego stacje już wkrótce znikną z naszego krajobrazu. Ministerstwo: przeglądy techniczne do zmiany. Diagności: nie ma mowy Diagności sprzeciwiają się zmianom proponowanym przez resort infrastruktury. Zdaniem Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów (PISKP) proponowane przez ministerstwo zmiany są niemożliwe do wprowadzenia. W Szwajcarii znów się pościgasz! Władze uchylają 63-letni zakaz Szwajcarskie władze uchyliły obowiązujący od 1959 roku zakaz organizowania wyścigów torowych. To jedyny kraj z takim zakazem w Europie, można zatem mówić o prawdziwej rewolucji. Benzyna E10 już wkrótce na stacjach. Czy nasze motocykle są bezpieczne? Benzyna z 10-procentowym dodatkiem biokomponentów, nazwana symbolem E10, pojawi się na stacjach paliw już w 2024 roku. Rząd intensyfikuje prace nad wprowadzeniem tego paliwa ze względu na skomplikowaną sytuację na rynku paliw. Nie wszystkie pojazdy są jednak gotowe na taką benzynę. KNF zaleca podwyżki cen polis OC. Powodem fatalna sytuacja ekonomiczna Komisja Nadzoru Finansowego rekomenduje ubezpieczycielom podniesienie cen polis OC. Powód? Coraz trudniejsza sytuacja ekonomiczna kraju, rosnące koszty napraw pojazdów i ich wyższy stopień skomplikowania. Trzy całkiem nowe modele od MV Agusty. Będą bazować na Lucky Explorerze Trzy nowe modele, bazujące na zaprezentowanym w ubiegłym roku adventure Lucky Explorer, zapowiedział przedstawiciel MV Agusty. Motocykle mają być utrzymane w stylistyce naked i będą "znacznie" różnić się od jednośladów linii 800. Pechowiec roku. Stracił koło na autostradzie, odpowie przed sądem za tablicę O wyjątkowym pechu może mówić polski motocyklista, który podróżował niemiecką autostradą w pobliżu miejscowości Jena. Od jednośladu odpadło koło, a poszkodowany kierowca otrzymał srogi mandat… za tablicę rejestracyjną. Fiński tor KymiRing na skraju bankructwa? KymiRing miał być torem, który przyciągnie MotoGP do Skandynawii i wszystko wskazywało na to, że to się uda. Jednak problemy z budową, niedopracowane plany i pandemia pokrzyżowały szyki Finów. Czy Kymi Ring w ogóle ruszy? Kursy na prawo jazdy mogą sporo zdrożeć. Powodem unijne przepisy Kursy prawa jazdy mogą wkrótce zdrożeć co najmniej o 20 procent. Powodem jest rozbieżność między prawem polskim i unijnym, która dotyczy stawki VAT na te usługi. Polak pojedzie w dwóch wyścigach ME Moto2 w ten weekend! Piotr Biesiekirski, polski zawodnik w mistrzostwach Europy Moto2 wystartuje w najbliższą niedzielę w dwóch wyścigach piątej rundy motocyklowych ME Moto2. Liczymy na dobry wynik!
motor z silnikiem od vipera